Komunikowanie się z ludźmi, z którymi zakończyliśmy trudną relację.

Przekonywanie innych, by byli tym czego sami potrzebujemy.

Dawanie więcej, niż możemy wytrzymać (pomieścić) emocjonalnie.

Nie mówienie nic, gdy zostaliśmy zranieni. Nie stawianie jasnych granic.

Ignorowanie własnych potrzeb, wartości i uczuć.

Szukanie szczęścia w miejscach, w których je utraciliśmy.

Ratowanie innych ludzi przed nimi samymi.

Zmuszanie innych do zmiany

… a co Ty jeszcze umieściłbyś na tej liście?

Do refleksji na tu i teraz, na dziś, na jutro.

Powodzenia.

Wioletta Anna Przeborowska – psycholog, psychoterapeuta