Życie nie jest krzywą wznoszącą się do góry. W życiu każdego z nas zarówno zawodowym jak i prywatnie zdarzają się niepowodzenia, słabsze i lepsze momenty. To normalny bieg rzeczy.  Porażki, choć bolesne niosą ze sobą cenne lekcje i okazję do rozwoju.

To jak rozumiemy i działamy w trudnych momentach życia może wynikać między innymi  z naszych wzorców wyniesionych z rodziny pochodzenia, przekonań, doświadczeń z przeszłości związanych z relacjami z innymi dorosłymi ludźmi.

Jedną z predyspozycji, która pozwala osiągnąć sukces i pokonać przeszkody jest determinacja w oparciu o dyscyplinę.

Determinacja rozumiana przeze mnie jest jako upór, wytrwałość i pasję w dążeniu do osiągnięcia jakiś celów w szczególności w długim czasie… jako dążenie pomimo przeciwności.

Czy mamy na wszystko wpływ?

Nie, nie mamy na wszystko wpływu!

Natomiast determinację możemy tworzyć i wzmacniać.

Możemy budować ją wewnętrznie poprzez posiadanie i doskonalenie pasji, hobby i zainteresowań. Ważne jest podejmowanie codziennych prób do zrobienia czegoś lepiej niż wczoraj. Determinacja jest ściśle związana z ideą, że nasz praca ma celowość oraz z nadzieją, czyli poczuciem, iż lepsze jutro jest w zasięgu naszej ręki.  

Determinację również możemy rozwijać zewnętrznie dzięki wspierającym ludziom, którzy nas otaczają.

Determinacja pozwala utrzymać motywację lub też ją przeformułować z zewnętrznej na wewnętrzną.

Na koniec podzielę się moim osobistym przekonaniem, które towarzyszy mi przez życie, że najlepsze rzeczy jakie osiągamy to te, na które potrzebujemy zapracować. I jest to maraton, nie sprint. I pamiętajmy o tym, że w dążeniu do doskonałości im wyżej jesteśmy tym progres jest wolniejszy.

Do usłyszenia, Wioletta Anna Przeborowska psycholog